Jasna realistyczna grafika: prosty dron uderzeniowy, kamera, elektronika pokładowa i moduły AI na stole technicznym

Rosyjski dron Mołnia i V2U: AI, autonomia i łączność

Rosyjskie drony Mołnia i V2U pokazują dwa równoległe kierunki rozwoju: masową, tanią amunicję uderzeniową oraz droższe platformy z kamerami, pokładowym komputerem i elementami autonomii.

Mołnia i V2U pokazują, jak rosyjskie drony kamikadze przechodzą od prostego FPV do łączności LTE, pasm trudniejszych do wykrycia i pokładowych systemów AI.

Mołniatani dron uderzeniowy krótkiego zasięgu, zwykle sterowany wideo FPV
V2Udroższa amunicja krążąca z komponentami AI, kamerą i łącznością LTE
Łącznośćpasma FPV, LTE, możliwe terminale satelitarne i coraz słabsza zależność od operatora
Ryzykoautonomia zmniejsza skuteczność prostego zakłócania łącza sterowania

Rosyjski dron Mołnia (Молния) to prosty, jednorazowy samolot kamikadze o konstrukcji z drewna i tworzyw sztucznych, zdolny przenosić ok. 3–5 kg ładunku wybuchowego na odległość ~40–50 km. Wersja bazowa Mołnia-1 jest katapultowana i sterowana przez operatora w trybie FPV (przesył wideo w paśmie 4,3–4,5 GHz). Rosjanie opracowali też Mołnia-2 z dwoma silnikami (zwiększony zasięg do ~58 km). Według ukraińskich źródeł część Mołni została modernizowana; w części doniesień pojawia się także wątek montowania terminali Starlink w celu lepszego sterowania zdalnego. Jednak 1 lipca 2026 r. według relacji Serhija „Flasha” Bieskrestnowa ukraińscy specjaliści odnotowali egzemplarz Mołni, który nie posiadał zewnętrznej anteny łączności, a wyposażony był tylko w kamerę i komputer pokładowy. Doradca MON Ukrainy Serhij „Flash” Bieskrestnow uznał to za „zły znak” – wskazówkę o pełnej autonomii tego drona (nawigacja, wykrywanie i atak celu odbywają się wtedy bez udziału operatora). Według niego podobne rozwiązania – autonomiczna selekcja celu przez sztuczną inteligencję – dotychczas widziano tylko w przypadku rosyjskiego drona „V2” (zwanym też V2U).

Rosyjski system V2U to amunicja krążąca z elementami autonomii i pokładowego przetwarzania obrazu. Ustalono, że ma on moduł obliczeniowy z amerykańskim procesorem Nvidia Jetson Orin (w chińskiej obudowie Leetop A203) oraz kamery o wysokiej rozdzielczości (14 MP) i lidarem terenu. V2U potrafi niezależnie nawigować dzięki systemowi wizyjnemu – porównuje obraz z kamery z wgraną bazą zdjęć terenu – umożliwiając prowadzenie ataków nawet pod silną aktywnością rosyjskich systemów radioelektronicznych. Dron ten wyposażono też w wewnętrzną łączność mobilną (LTE) i anteny 3G/4G, co pozwala na opcjonalne sterowanie FPV na duże odległości. Ujawniono, że zasięg V2U (wersja elektryczna) to ok. 60 km (dzięki akumulatorowi 34 Ah pozwalającemu na lot do ~1 h), ze skrzydłem ~1,2 m oraz ładunkiem bojowym ~3,5 kg. Powstała też odmiana z silnikiem spalinowym, wydłużającym zasięg nawet do ~100 km. Wyrzut V2U odbywa się również z katapulty. Na tle klasycznych „Lancetów” V2U wyróżnia się znacznie wyższym poziomem autonomii i kosztowną elektroniką – teraz dostępne analizy wskazują, że dron ten powstał głównie z importowanych komponentów (m.in. amerykańskiego oryginału Jetson Orin i japońskich sensorów Sony).

Pochodzenie i twórcy

Drony Mołnia opracowano po doświadczeniach wojennych w Ukrainie (po 2022) jako tanie wsparcie piechoty morskiej i innych jednostek rosyjskich. Budowę tych BSL koordynuje wojskowy przemysł Rosji, jednak dokładna placówka produkcyjna nie została ujawniona. Ukraiński wywiad wojskowy (GUR) udostępnił analizę zdjęć i części zestrzelonych egzemplarzy, wskazując na wykorzystanie głównie tanich komponentów: z chińskiej elektroniki (serwomechanizmy, kontrolery lotu, kamery) oraz lekkich materiałów budowlanych (sklejka, pianka, rury aluminiowe). Według GUR typową łączność Mołni umożliwiają proste radiomodemy FPV (4,3–4,5 GHz) i zewnętrzne anteny kierunkowe.

Z kolei dron V2U został ujawniony przez GUR MO Ukrainy w czerwcu 2025 – w komunikatach wojskowych rosyjski dron pozostaje „utajniony” (nie wiadomo oficjalnej nazwy producenta). Niemniej dostępne relacje wskazują na unikalny charakter tego systemu: jest to autonomiczny amunicja krążąca rozwijany we współpracy Rosji i kilku dostawców z krajów zachodnich i azjatyckich. GUR opublikował nawet infografiki i listy zdemontowanych części V2U (ukazujące m.in. moduł Jetson Orin, dyski SSD, kamery, modemy). Wg tych źródeł głównym „mózgiem” V2U jest moduł Nvidia Jetson Orin osadzony na chińskiej płytce Leetop A203 (razem z 128 GB pamięci SSD i sensorami Sony).

Chronologia rozwoju i wdrożenia

Chronologia w skrócie

  • 2024-05 – Pierwsze odnotowane użycie rosyjskiego drona Mołnia (piechota morska rosyjskiej Floty Pacyfiku)
  • 2024-08 – Masowe użycie Mołni przez rosyjską 110. Gwardyjską Brygadę Strzelców (agresja na Zaporoże)
  • 2024-11 – Atak Mołni dronem kamikadze na blok mieszkalny w obwodzie charkowskim (udzielenie ran)
  • 2025-01 – Pokaz drona Mołnia na nagraniu rosyjskich mediów – potwierdzenie prostoty konstrukcji
  • 2025-05 – Ukraińskie źródła opisują wersję Mołnia-2 (dwa silniki, zwiększony ładunek)
  • 2025-06-07 – GUR publikuje analizę nowego drona-kamikadze V2U z AI (źródło: Defense Express)
  • 2025-06-09 – Media „Woennyj Fokus” opisują V2U – dron z modułem Jetson Orin i autonomicznym systemem wizyjnym
  • 2025-06 – Rosjanie powszechnie używają V2U na kierunku sumskim (raporty GUR)
  • 2025-12 – Informacja o montowaniu terminali Starlink na dronach Mołnia
  • 2026-06 – Ekspert S. „Flash” Bieskrestnow ostrzega, że Rosjanie zaczynają używać na Mołniach pasmo 4,3–4,5 GHz – niewykrywalne dla większości detektorów
  • 2026-07-01 – Ukraińscy specjaliści identyfikują w jednym egzemplarzu Mołni brak anten sterowania – sygnał możliwości pełnej autonomii

Powyższe daty są zestawieniem informacji z otwartych źródeł (raporty GUR, media ukraińskie i polskie). Bezpośrednie dokumenty techniczne producentów nie są publiczne, dlatego chronologia opiera się na relacjach obserwatorów i wywiadu.

Specyfikacja techniczna

Dron Mołnia (Молния). Jest to jednosilnikowy samolot w układzie pusher z kadłubem wykonanym z rur aluminiowych usztywnionych sklejką i pianką. Rozpiętość skrzydła ok. 1,2–1,3 m, masa całkowita ~7–8 kg, w tym ładunek bojowy ~3–5 kg. Na nosie zamontowano prostą kamerę FPV, a napęd stanowi elektryczny silnik śmigłowy z dwułopatowym śmigłem. Dron startuje za pomocą pneumatycznej katapulty i normalnie wykonuje lot wg komend operatora (przekazywanych do autopilota) z połączenia radiowego. Zgodnie z analizą GUR, Mołnia osiąga prędkość przelotową ~100–120 km/h przy zasięgu ~40–50 km. Wersja Mołnia-2 wprowadza drugi silnik (podnosząc ładunek i lot) oraz ulepszoną aerodynamikę – raporty mówią o zasięgu ok. 58 km i możliwości przenoszenia nawet termobarycznych głowic kumulacyjnych.

Mołnie mają bardzo uproszczoną awionikę: standardowy zestaw to kontroler lotu, żyroskopy i komercyjne elementy elektroniczne (pochodzące głównie z Chin). Łączność odbywa się przez klasyczny FPV (4,3–4,5 GHz) z niewielką anteną kierunkową. Ochrona radiowa Rosjan ogranicza się do zmiany częstotliwości – sam dron nie jest wyposażony w żadne zaawansowane systemy przeciwdziałania elektronicznego.

Dron V2U (Wołna M, system V2). To elektryczny dron-kamikadze klasy „barrage munition” z AI. Konstrukcja: kadłub i skrzydła o rozpiętości ~1,2 m wykonane z włókna szklanego i tworzywa sztucznego. Na górze kadłuba widać cylindryczny zbiornik paliwa czarnego koloru (w wersji spalinowej) lub akumulator LiPo (w elektrycznej) oraz pojemnik z ładunkiem bojowym 3–3,5 kg (tzw. KOFZBCH). Wyrzut odbywa się z tej samej katapulty. W wersji elektrycznej zasięg lotu to ~60 km (średnia prędkość ok. 60 km/h, bateria 34 Ah), a w wersji spalinowej – ~100 km.

Kluczowymi elementami są zaawansowane sensory i układ przetwarzania: dron ma kamerę wysokiej rozdzielczości (14 MP) i laserowy dalmierz terenu. Posiada także bezwładnościowy system nawigacji i duży dysk SSD (~100 GB) z wzorcowymi obrazami topograficznymi. Sterowanie opiera się na algorytmie „computer vision”: dron sam rozpoznaje teren i cele przez porównanie obrazu z kamery z wgraną bazą zdjęć. Z zewnątrz wbudowano łączność LTE (router Microdrive Tandem-4GS-OEM), co umożliwia przełączenie na tryb FPV na duże dystanse. Wszystkie komponenty – procesor Nvidia Jetson Orin, moduł komunikacyjny, kamera – pochodzą z handlu cywilnego (amerykańskie i chińskie).

Warianty i zaobserwowane egzemplarze

  • Mołnia-1: wersja podstawowa, jednosilnikowa. W wyposażeniu standard są trzyosobowe zespoły przygotowania: dowódca, operator FPV i saper do uzbrajania głowicy.
  • Mołnia-2: ulepszona (dwa silniki, powiększony ładunek). Według doniesień może przenosić dwa ładunki inżynieryjne lub głowicę termobaryczną o zwiększonej masie.
  • V2U (wersja elektryczna): podstawowa, o parametrach podanych wyżej.
  • V2U (wersja spalinowa): z silnikiem spalinowym – większy zasięg (~100 km), reszta param. podobna.

Ukraińcy pochwycili lub zestrzelili już liczne egzemplarze Mołni. Ilustruje to np. wrak Mołni-1 sfotografowany przez ukraińskich żołnierzy (zaklejone taśmą końcówki rur, widoczny akumulator i prosta elektronika). W tabeli poniżej zestawiono kluczowe cechy znanych wariantów:

ModelRolaStart/KatapultaRozpiętość skrzydłaŁadunekZasięgŁącznośćAutonomia
Mołnia-1kamikaze uderzeniowykatapulta~1,2–1,3 m3–5 kg~40–50 kmradiowy FPV 4,3–4,5 GHzbrak (sterowanie ręczne)
Mołnia-2uderzeniowy (nowy)katapulta~1,2 m4–6 kg*~58 kmradiowy/Starlink†brak (ręczne)
V2U (elec)autonomiczny kamikadzekatapulta1,2 m3,5 kg~60 kmLTE dwukierunkowywysoka (AI na pokładzie)
V2U (ICE)autonomiczny kamikadzekatapulta1,2 m3,5 kg~100 kmLTE dwukierunkowywysoka (AI)

\* przybliżona; † Rosjanie instalują także terminale satelitarne Starlink na Mołniach. Brak publicznych danych o innych dużych odmianach. Część informacji (np. o dwugłowicowych dronach czy powiększonych KOFZBCH) pochodzi z obserwacji bojowych i mediów.

Udokumentowane incydenty i użycie bojowe

Drony Mołnia szybko stały się wszechobecne na froncie. Wykorzystywano je zarówno do ataków na pozycje wojskowe, jak i do ostrzeliwania celów cywilnych. Ukraiński wywiad poinformował o zastosowaniach Mołni w obwodach charkowskim, sumskim i zaporoskim. Przykładowo, pod koniec 2024 roku dron Mołnia-1 zniszczył fragment wieżowca mieszkalnego w obwodzie charkowskim, raniąc kilka osób. Sposób użycia takich dronów – z lotu bocznego – wskazuje na celowe ataki (zwłaszcza wobec celów w miastach), gdyż zazwyczaj są one zdalnie kierowane przez operatora, nie latają przypadkowo.

Z drugiej strony, pojawiły się sytuacje pokazujące podatność tego sprzętu. Media pisały o zasypywaniu systemów obrony Mołniami bez głowic (by sondować obronę przeciwlotniczą) oraz o próbach zakłócania ich łączności. Ukraińscy obrońcy wykazali nawet, że tanie moduły FPV w Mołniach mogą być przechwycone przez drony zwiadowcze – opracowano metody wykrywania operatorów tych systemów (m.in. przez lokalizację sygnału nadawczych latarni parabolicznych).

Drony z linii V2U zaczęły pojawiać się w polu walki na przełomie wiosny i lata 2025. GUR podał, że pierwsze obserwacje V2U miały miejsce już w lutym 2025, natomiast od czerwca te maszyny trafiały na rosyjskich szykach (m.in. kierunek sumski) znacznie częściej. Media donosiły o ich użyciu grupami („rojami”), co sugeruje koordynację dowódczą pod systemowym kierownictwem. Wiele informacji pochodzi jednak z analizy rozbitych części V2U przez GUR; publiczne informacje o przechwyconych lub rozbitych egzemplarzach V2U pozostają fragmentaryczne (prawdopodobnie dlatego, że dron działa autonomicznie i nie wymaga stałej łączności).

Możliwości i ograniczenia

Możliwości Mołni: Niska cena (~300 USD koszty jednostkowe według szacunków) i możliwość masowej produkcji czynią je groźną „bronią saturacyjną” obrony przeciwlotniczej. Prostota budowy pozwala produkować je hurtowo. Niosą stosunkowo lekki ładunek (3–5 kg), ale można go uzbroić w ładunki takimi jak ładunek kumulacyjny KZ-6 czy mina TM-62. Drony latają szybciej niż wiele innych kamikadze (do ~100 km/h), uderzając z zaskoczenia. W części doniesień pojawiają się informacje o eksperymentach z wydłużaniem zasięgu Mołni, ale bez pełnej dokumentacji technicznej należy traktować je ostrożnie.

Ograniczenia Mołni: Brak redundancji systemów – prosty kontroler i zdalny pilot FPV – oznacza wrażliwość na zakłócenia. Ukraińcy wskazywali, że utrata łączności powoduje lot poza zaplanowaną trasę, co może obniżyć trafność. Przykładowo, jeden z raportów oszacował skuteczność uderzeń na poziomie zaledwie 1 trafienia na 8 odpalonych dronów. Mały udźwig i zasięg stawiają Mołnie w roli taktycznej broni krótkiego zasięgu; ataki na cele głębiej wroga są trudniejsze. Ponadto kolejna generacja – choć wyposażana w Starlink czy nowe pasma – nadal operuje na prostej elektronice, co ogranicza liczbę funkcji autonomicznych i odporność na obronę elektroniczną.

Możliwości V2U: Dron V2U to krok w stronę pełnej autonomii bojowej. Dzięki zaawansowanym algorytmom wizji komputerowej potrafi samodzielnie odnaleźć i zaatakować wybrany cel (w tym cele naziemne lub pojazdy) bez stałego nadzoru człowieka. Kamera, dalmierz i zapisane dane terenowe mogą pomagać w działaniu przy zakłóceniach GPS, choć szczegóły skuteczności nie są publicznie potwierdzone. W porównaniu z prostymi dronami FPV V2U ma większy potencjał samodzielnej nawigacji i wyboru celu, ale publiczne dane o realnej skuteczności są nadal ograniczone. Ponadto obecność kanału LTE oznacza, że Rosjanie mogą na odległość przestawić misję drona lub zaktualizować bazę celów nawet w locie.

Ograniczenia V2U: Złożoność systemu i kosztowne komponenty (dron elektryczny z Jetsonem to już istotnie wyższy koszt jednostkowy niż w prostych dronach FPV) ograniczają jego masową produkcję w porównaniu z prostymi dronami Mołnia. Autonomia V2U jest też ograniczona ramami wgranego software – dron atakuje to, co jego algorytmy potrafią rozpoznać; trudno przewidzieć jego dokładność. Łączność LTE może być celem ukraińskiego dowodzenia elektronicznego, choć teoretycznie dron ma zapasowe systemy (bezpośrednia nawigacja wzrokowa). Z kolei w starciu z obroną przeciwlotniczą V2U jest dużym celem (rozmiar i metalowa rama) i możliwe, że da się go wykryć radiolokacyjnie, podczas gdy Mołnie są bardziej „trudniejsze do wykrycia” ze względu na łatwe materiały.

Dowody autonomii i łączności

Najważniejszy trop co do pełnej autonomii pochodzi z oficjalnych wypowiedzi S. Bieskrestnowa. W lipcu 2026 r. poinformował on, że analizując zestrzelonego Mołnię-1, ukraińscy specjaliści stwierdzili brak jakiejkolwiek anteny do sterowania bezzałogowca – na pokładzie znajdowała się jedynie kamera i komputer. Uznał to za sygnał, że dron działał całkowicie autonomicznie w locie. Sama obecność takiej jednostki bez anteny jest mocną poszlaką (chociaż dostępność publicznych danych jest ograniczona). Dodatkowo V2U, choć ma łączność LTE (potwierdzone w obu analizach GUR), samodzielnie wybiera cele. Ukraińcy zwracają uwagę, że system widzi cel i może go zaatakować nawet przy przerwanym łączu.

Z drugiej strony niektóre doniesienia sugerują, że przynajmniej część Mołni nadal polega na łączności. Przykładowo Wirtualna Polska informowała o instalowaniu Starlinka w nowych egzemplarzach Mołnia. Możliwe jest więc współistnienie dwóch trybów: tradycyjnego zdalnego i autonomicznego. Szczegółowych danych technicznych (takich jak wykorzystane oprogramowanie AI czy protokoły komunikacji) nie ma w publicznych źródłach. Jak dotąd jedynym potwierdzonym faktem jest wnikliwa analiza komponentów przez ukraiński wywiad.

Implikacje strategiczne i perspektywy rozwoju

Mołnia to przykład skali „eksplozji dronowej”: tysiące tanich, jednorazowych BSL mogą nękać cele zza linii frontu. Ułatwiają Rosji przeprowadzanie szybkich ataków taktycznych nawet przy ograniczonych zasobach. Wprowadzenie elementów autonomicznych (brak anteny, Starlink) sugeruje jednak, że technologia dronów bojowych coraz bardziej upodabnia się do rosyjskich pocisków manewrujących – ograniczają udział człowieka. Dla sił ukraińskich oznacza to, że przyszłe Mołnie mogą wymagać nie tylko zakłócania łączności, lecz także wykrywania sztucznej inteligencji, co jest wyzwaniem.

V2U pokazuje kierunek zaawansowanych „bezzałogowców przyszłości”: autonomicznych, odpornych na zakłócenia i samodzielnie wykonujących misje. Pojawienie się tej kategorii dronów zmusza obronę Ukrainy do adaptacji – potrzebne są nowe systemy walki elektronicznej, narzędzia AI do wykrywania i klasyfikacji dronów itp. Obie rodziny dronów – i Mołnia, i V2 – mogą więc zmienić taktykę wojny na wschodzie. W dłuższej perspektywie można spodziewać się dalszego rozwoju autonomicznych kamikadze (większy zasięg, skuteczniejsza AI) oraz ewentualnego stopniowego ograniczania stałej obsługi przez człowieka. Kluczowe będzie śledzenie dowodów ze szczątków dronów: dlatego Bieskrestnow apeluje o zbieranie i analizę danych z każdego zestrzelonego „Molni”.

Niezgodności i niepewności

Źródła częściowo się uzupełniają, lecz bywają fragmentaryczne. Przykładowo WP Tech podaje górny pułap ładunku Mołni jako 5 kg przy 40 km zasięgu, zaś ukraińskie media podają 3–5 kg i do ~50 km. Brak oficjalnych danych produkcyjnych uniemożliwia dokładne oszacowanie produkcji. Informacje o braku anteny w Mołni opierają się na relacji jednego eksperta – nie ma niezależnego potwierdzenia fotograficznego. Z kolei dane o komponentach V2U są uwiarygadniane przez GUR i media ukraińskie, ale możliwe, że Rosjanie mają odmienne warianty (np. Ukraińcy mówią o jednym GPS, Rosjanie mogą instalować i GLONASS).

Wniosek

Drony Mołnia i system V2U to przykłady rosyjskich prób zwiększenia zautomatyzowania ataków bezzałogowych. Molnie to obecnie duża masa tanich kamikadze, natomiast V2U to stosunkowo mała, ale wysoce zaawansowana jednostka z AI. Oba systemy budzą obawy Ukrainy – pierwszy przez masowość ataków, drugi przez autonomię ataku. Źródła: oficjalne strony wywiadu ukraińskiego, specjalistyczne media i portale (GUR „War & Sanctions”, Defense Express, UNIAN, Defense Post, WP Tech) oraz analizy OSINT (m.in. rozmowy w Telegramach i materiały wideo). Wszystkie dane powyżej pochodzą z cytowanych wyżej źródeł, a braki oznaczono jako nieustalone.